ARTYKUŁY

O świeceniu słów kilka, czyli co to fluo a co to lumi

Odkąd pracuję nad rozwojem psyart, dowiedziałem sie tego i owego o fluorescencji i luminescencji. Najbardziej zaskoczył
mnie fakt że mało kto w polsce, nawet !producenci! nie mieli pojęcia że ich fluorescencyjne produkty potrafią świecić!

Rozumiem że od technicznej strony to skomplikowane zagadnienie, ale ktoś kto produkuje coś, znaczy umie to coś zrobić,
powinien chyba wiedzieć co nieco na ten temat. No nic, zapoznanie was z tym fascynującym zjawiskiem spoczęło
na naszych rękach.

Dlaczego fascynującym? kto był na psytransach ten widział, kto nie ten niedługo pewnie zobaczy w naszej galerii w miarę
jak się będzie rozrastała. Świecenie zwykłych rzeczy niesie ze sobą niesamowity potencjał żeby coś wyróżnić, nadać nowej,
większej głębi, żeby budować niespotykane dotąd możliwości twórcze, trójwymiarowe struktury, nowy wymiar sztuki.


 

No dobrze, to z czym to się je?

FLUORESCENCJA
 Świecenie, spowodowane wybiciem atomów ze stanu równowagi przez wysokoenergetyczne światło ultrafioletowe.
 Po wyłączeniu źródła światła UV, świecenie zanika praktycznie natychmiast.
 Na chwilę obecną używa się 6 pigmentów fluorescencyjnych do produkcji neonowych sznurówek farb,włóczek, folii etc,
chociaż zdarzyło mi się spotkać z świeceniem (na ogół delikatnym) zupełnie niespodziewanych rzeczy bez tych pigmentów.

LUMINESCENCJA
Pamiętacie te świecące gwizdki z paczek płatków? albo świecące tapety?
Tak naprawdę, to nazywa się to fosforescencja ale najwyraźniej słowo lumi było bardziej
przyjazne i jasne ;)
Luminescencja jest trochę szerzej znanym chociaż również niszowym na chwilę obecną zjawiskiem.
Jest łatwiejsza do uzyskania w domowych warunkach (świecenie, nie sam wyzwalacz świecenia, te są jeszcze trudniejsze
i droższe w produkcji) można ją aktywować też światłem o niższej energii czyli o dłuższej fali czyli bardziej widocznym
zwykłym światłem. Dodatkowym atutem luminescencji jest to że po naświetleniu efekt utrzymuje się jeszcze jakiś czas,
im grubsza warstwa i dłużej się naświetli tym dłużej świeci ;)